Wydarzenia, Z ostatniej chwili
Sierżanty rowerowe „strzegą” cyklistów na Węgierskiej
Na ulicy Węgierskiej w Nowym Sączu pojawiły się „sierżanty rowerowe”. To narysowane na jezdni symbole roweru ze strzałką, pokazującą, w którym kierunku mają jechać cykliści. Jego potoczna nazwa pochodzi od symboli znajdujących się na wojskowych pagonach.
–To kontynuacja działań Urzędu Miasta zmierzających do powiększenia sieci ścieżek na terenie Nowego Sącza, tak aby tworzyły spójną sieć połączeń rowerowych. Te działania na pewno będą kontynuowane -mówi Krzysztof Witowski, Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Nowego Sącza.
„Sierżant” nie wytycza dla rowerzystów osobnego pasa, a jedynie wskazuje tor, jakim powinni się poruszać, przypominając kierowcom samochodów, by odsunęli się od prawej krawędzi jezdni. Stosuje się go na jezdni gdzie nie ma miejsca na wyznaczenie pasów ruchu dla rowerów.
Natomiast rowerzyści ani kierowcy często nie do końca wiedzą, jak się zachować, widząc sierżanta rowerowego. Tymczasem on nic na uczestnikach ruchu nie wymusza. Sierżant rowerowy pokazuje kierunek ruchu rowerzystów. I tyle. Nie ma zakazu najeżdżania samochodem na ten znak, więc czy będzie bezpiecznie? I czy o to chodziło rowerzystom?
Z pewnością będziemy się przyglądać ja sierżanty wpływają na bezpieczeństwo ruchu drogowego .
Zawsze można wyposażyć się w takie oto znaki….
Jesteśmy na Facebooku: Starosądeckie.info
Masz dla nas temat? Zdjęcie? Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Pisz.
Komentarze
Komentarze (6)
Możliwość komentowania wyłączona.
Kpina nie ścieżka!
To jest żart ?
czy pomysłowy dobromir już jechał tą scieżką, a może ojców tego projektu jest więcej ,kiedy pokazowa przejażdżka ,czekamy i kibicujemy
Żałosne żałosne skandal pisuarski
Rowerzyści do autobusu.
Krzysztof….. błagam…. jak Cię lubię…. Chyba nie wierzysz w to co mówisz…
Te znaki to przecież KPINA z nas wszystkich… Podaj nazwisko „bohatera” z magistratu który ten kretynizm wymyślił i zabierz rodzinę na przejażdżkę po „sierżantach”…