Info z rejonu, Z ostatniej chwili
Uczczą pamięć „Twardego” Stanisława Berowskiego. Wielki patriota i bohater z Podegrodzia

Stanisław Berowski z Podegrodzia to bohater, którego życie i poświęcenie zasługują na szczególną pamięć i uznanie. 6 kwietnia zostanie odsłoniona tablica pamiątkowa zadedykowana Berowskiemu.

Stanisław Berowski urodził się w Podegrodziu, w uliczce na końcu drogi prowadzącej do kościoła parafialnego. Za obronę naszego kraju otrzymał najwyższe odznaczenie wojskowe w Polsce – ORDER WOJENNY VIRTUTI MILLITARI. Przystąpił także do Batalionów Chłopskich. Zdradzony przez kolegę, został aresztowany przez SS. Po długich torturach przewieziono go do Tarnowa, a następnie do Oświęcimia, gdzie zmarł w lutym 1943 roku. Pomimo tortur nigdy nie wydał kolegów z organizacji.


Historię Stanisława Berowskiego opisał Wojciech Lupa. Posłuchajcie
„W Podegrodziu, na końcu drogi wiodącej do kościoła znajdował się dom Piotra Berowskiego i jego żony Zofii z domu Noga. W dniu 30 stycznia 1898 roku przychodzi w nim na świat ich syn Stanisław. Stasiu po skończeniu siódmego roku życia rozpoczyna naukę w Szkole Powszechnej w Podegrodziu. Po czterech latach w 1909 roku kończy edukacje i jak pozostali jego rówieśnicy pracuje ciężko pomagając swoim rodzicom w trzymorgowym gospodarstwie. Nad światem jednak zbierają się ciemne chmury, które sprawią, że życie Stanisława zmieni się radykalnie. W roku 1914 wybucha Wielka Wojna. Dwa lata później osiemnastoletni Stanisław Berowski zostaje zmobilizowany i dostaje przydział do 5-tego szwadronu II Pułku Ułanów VIII CK Armii. Młody chłopak z Podegrodzia walczy w nim na froncie rosyjskim i rumuńskim. W 1918 wraz z końcem wojny Polska odzyskuje niepodległość, ale walka się nie kończy. Odziały, w których służą Polacy zostają przekształcone w Wojsko Polskie. Berowski zostaje wcielony jako podoficer w stopniu plutonowego do II szwadronu Ułanów Kaniowskich 23 grudnia 1918 roku. Bierze udział w bitwach pod Kijowem, Lwowem, Budami, Przemyślem i Zasławiem. To właśnie pod Zasławiem w Ukrainie dokonuje niezwykłych wyczynów. Oddajmy głos jego dowódcy, rotmistrzowi Witoldowi Cieślińskiemu:„W bitwie pod Zasławiem 23 września 1920 roku podczas szarży 2-go szwadronu wraz z patrolowym Kubiczem i ułanem Kotlińskim z niestraszonym męstwem, rąbiąc bolszewików, przełamał środek pozycji nieprzyjacielskiej, zdobył karabin maszynowy czym przyczynił się do zwycięstwa”.Zastępca dowódcy pułku podpułkownik hrabia Stefan Grabowski dodaje: „Znakomity podoficer nieustraszonej odwagi. Doskonały wywiadowca”.Za niezwykłe męstwo w ogniu walki plutonowy Stanisław Berowski zostaje odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy o numerze 3496. Order wręczył uroczyście biskup tarnowski Leon Wałęga.Pierwsza Wojna Światowa się kończy, żołnierze wracają do domów. Stanisław zostaje zdemobilizowany 29 czerwca 1921 roku. Po pięciu latach wojaczki wraca do Podegrodzia. Jego ojciec zmarł, a z trzech morgów ziemi został jeden. Próbuje utrzymać siebie i swoją mamę zatrudniając się dorywczo przy pracach sezonowych. W wolnej Polsce jest mu bardzo ciężko, nie skarży się. Każdą wolną chwile poświęca pracy społecznej. Jest członkiem Zarządu Rezerwistów Polskich. W 1928 zostaje odznaczony medalem 10-lecia RP. Działa aktywnie w Związku Stowarzyszeń Młodzieży Polskiej. Dnia 13 sierpnia 1926 roku zostaje jego honorowym członkiem. Działa aktywnie w Bezpartyjnym Bloku Wspierania Rządu. W 1933 roku zdaje egzamin II stopnia Związku Straży Pożarnych. W lipcu 1934, jako zastępca komendanta straży w Podegrodziu, bierze aktywny udział w akcji ratunkowej podczas wielkiej powodzi, która nawiedziła Sądecczyznę. Za postawę zostaje odznaczony brązowym medalem Za Waleczność. Trzydziestopięcioletni Stanisław chciałby ułożyć sobie życie osobiste, lecz bez stałego zatrudnienia nie ma na to szans. Namówiony pisze w 1933 roku prośbę do Kapituły Orderu Virtuti Militari prośbę o pomoc w nalezieniu pracy na państwowej posadzie. Nie ma wielkich wymagań, chciałby zostać listonoszem lub odźwiernym w szkole lub sądzie. Druga RP nie zapomina o swoich bohaterach, dostaje skierowanie do pracy na kolei. Na okresie próbnym pracuje w Ptaszkowej by po kilku miesiącach dostać stałą posadę zawiadowcy stacji w Grybowie z dniówką 5 zł. Bardzo ciężko pracuje by uzbierać pieniądze. Jak wynika z formularza wypłat, jest w pracy codziennie. Prosi o rękę 23-letnią Zosię Pawlik z Brzeznej. Młodzi pobierają się 28 października 1936 roku, oczywiście po pracy. Postanawiają zamieszkać razem u rodziców Zofii. Dnia 8 marca 1938 roku na świat przychodzi córeczka Marysia. Nad światem znowu zawisło niebezpieczeństwo wojny. Dziesięć miesięcy przed wybuchem II Wojny Światowej Stanisław zostaje skierowany do Krakowa na szkolenie wojskowe dla kolejarzy. Być może już wtedy dostał pierwsze instrukcje jak działać w podziemiu. We wrześniu 1939 nie został zmobilizowany. Najmłodsza córka Anna rodzi się 22 sierpnia 1940 roku. Hitler napada na Związek Radziecki 22 czerwca 1941 roku. Stanisław Berowski dostaje polecenie od władz okupacyjnych, by wraz z rodziną przeprowadzić się do Kołomyi w zachodniej Ukrainie. Po pierwszej zimie spędzonej z małymi dziećmi w tragicznych warunkach postanawiają, że lepiej zrezygnować z pracy i wrócić do Brzeznej. Stanisław nie ma zamiaru jednak siedzieć bezczynnie, wstępuje do Batalionów Chłopskich w 1942 roku i przyjmuje pseudonim „Twardy”. Spotkania konspiracyjne odbywają się w domu Pawlików. Niestety dochodzi do zdrady, konfident niemiecki z Juraszowej donosi na partyzantów i 1 września 1943 roku po Stanisława przychodzą Lawiczko i Wąchałka z posterunku gestapo w Starym Sączu. Więzień jest torturowany podczas przesłuchań najpierw w Starym Sączu, następnie w Nowym Sączu i Tarnowie. Ostatecznie zostaje wysłany do obozu koncentracyjnego Auschwitz I. Niemcy nadają więźniowi Stanisławowi Berowskiemu numer obozowy 278206. Zmarł na bloku 20 w obozowym lazarecie na zapalenie jelit 18 stycznia 1943 roku o godzinie 17:00 w wieku 45 lat. Pozostawił po sobie żonę i dwie małe córeczki.Rodzina Stanisława przez wiele lat szukała informacji o nim. Zwieńczeniem tych działań było sprowadzenie ziemi z Auschwitz w 1988 i utworzenie symbolicznej mogiły na cmentarzu w Podrzeczu. Dowodem na to, jak żywa jest pamięć i ból po utracie męża, ojca i dziadka jest prośba rodziny o odszukanie dokumentów i odtworzeniu losów bohatera tej opowieści. Na koniec mała prośba, będąc na cmentarzu w Podrzeczu odwiedźcie grób Stanisława Berowskiego i opowiedzcie swoim dzieciom historię dzielnego ułana.”
Źródła: 1. Centralne Archiwum Wojskowe2. Archiwum Auschwitz-Birkenau3. Archiwum Narodowe w Krakowie 4. Zbiory własne rodziny



